W tym projekcie na warszawskiej Białołęce naszym zadaniem była kompleksowa metamorfoza dwóch łazienek oraz sypialni na poddaszu. Dodatkowym utrudnieniem było to, że inwestorka mieszkała w mieszkaniu przez cały czas trwania remontu – prace trzeba było zaplanować tak, aby maksymalnie ograniczyć uciążliwości i jednocześnie doprowadzić wnętrza do standardu, który będzie cieszył przez lata.
Łazienki – „demolka przez duże D” i eleganckie salony kąpielowe
Obie łazienki wymagały nie tylko odświeżenia, ale dogłębnej przebudowy instalacji. Konieczna była wymiana całej hydrauliki i elektryki, demontaż starej ceramiki i wyposażenia. W tego typu projektach mówimy o „demolce przez duże D” – wyjściowy stan jest punktem startu, ale funkcję i estetykę planujemy praktycznie od zera.
W takich sytuacjach szczególnie ważne jest wsparcie doświadczonego biura architektonicznego i sprawdzonej ekipy wykonawczej. Dzięki temu można w pełni wykorzystać potencjał pomieszczeń – zarówno pod względem funkcjonalnym, jak i wizualnym – a jednocześnie przejść przez remont w możliwie najbardziej kontrolowany sposób.
Głównym założeniem dla obu łazienek było stworzenie ponadczasowych, eleganckich salonów kąpielowych.
- W zabudowie pod skosem znalazłyśmy nowe, wygodne miejsce dla pralki i detergentów.
- Zabudowy stolarskie wykonane na wymiar znacząco zwiększyły liczbę schowków na ręczniki, kosmetyki i środki czystości – wszystko ma swoje miejsce i nie musi stać na wierzchu.
Do łazienek dobrałyśmy armaturę w kolorze złota i miedzi. Dzięki temu przestrzeń zyskała bardziej indywidualny charakter – przy zachowaniu spokojnej, jasnej bazy. Obecnie rynek oferuje szeroki wybór baterii w różnych wykończeniach, dlatego warto rozważyć alternatywy dla klasycznego chromu. Kolor armatury i dodatków może subtelnie zmieniać charakter wnętrza – od bardziej klasycznego po nowoczesny i odważny.
Przed
PO ZMIANACH
Przed
PO ZMIANACH
Sypialnia na poddaszu – tapeta w roli głównej i przemyślane przechowywanie
W sypialni naszym celem było stworzenie świeżego, estetycznego i przytulnego wnętrza, które jednocześnie porządkuje przestrzeń. Pokój znajduje się na poddaszu i ma duże skosy, co z jednej strony jest wyzwaniem, a z drugiej – szansą na ciekawą zabudowę.
Zaprojektowałyśmy:
- dużą szafę przy wejściu do sypialni, która daje dodatkowe miejsce do przechowywania,
- szafki i zabudowy pod wymiar w strefie skosów, tak aby wykorzystać każdy centymetr przestrzeni, który zwykle by się „marnował”,
- nowe meble ruchome – tapicerowane łóżko z pojemnikiem, szafki nocne, toaletkę.
Centralnym punktem sypialni stała się tapeta od One Wall Design, która narzuciła kolorystykę całemu pomieszczeniu. Inwestorka lubi kolory ziemi, dlatego postawiłyśmy na tapetę w ciepłych odcieniach brązu i zieleni.
Ważna była dla nas jakość materiału i jego tekstura – delikatnie trójwymiarowa powierzchnia nie tylko pięknie wygląda, ale również wygłusza wnętrze, poprawiając komfort akustyczny. To przykład, jak jeden dobrze dobrany element może połączyć w sobie funkcję dekoracyjną i praktyczną.
Nowe, tapicerowane łóżko oprócz walorów estetycznych zapewnia dodatkowe miejsce do przechowywania poduszek, kołder i tekstyliów. W połączeniu z zabudowami stolarskimi pozwoliło to wyraźnie uporządkować przestrzeń – to, co wcześniej „nie miało swojego miejsca”, wreszcie je zyskało.
Przed
PO ZMIANACH
Przed
PO ZMIANACH
Zabudowy stolarskie, które porządkują przestrzeń sypialni
W tej sypialni kluczową rolę odegrały właśnie zabudowy stolarskie zaprojektowane pod wymiar. Zamiast kilku przypadkowych mebli wprowadziliśmy spójny system przechowywania:
- Duża szafa przy wejściu przejęła funkcję głównej garderoby. Jedna, dobrze zaprojektowana bryła porządkuje całą ścianę i nie przytłacza wnętrza.
- Skosy na poddaszu, które często bywają problematyczne, wykorzystałyśmy na niskie szafki i schowki. Zniknęły stamtąd walizki, koce i sezonowe rzeczy, które wcześniej „nie miały swojego miejsca”.
- Nowe, tapicerowane łóżko z pojemnikiem daje dodatkowe miejsce do przechowywania poduszek, kołder i zapasowej pościeli.
Efekt jest bardzo konkretny: sypialnia jest wizualnie lżejsza, a na wierzchu pozostają tylko te elementy, które mają budować klimat – oświetlenie, tekstylia, dekoracje – a nie „przyjmować” wszystko, co nie zmieściło się w szafie.
Porządek w przestrzeni, porządek w głowie
Największą nagrodą po zakończeniu prac była satysfakcja klientki z efektu końcowego. Zmiana wystroju wnętrz szybko przełożyła się na zmianę odczuwania codzienności w mieszkaniu – pojawiło się więcej spokoju, lekkości i poczucia, że wszystko jest „na swoim miejscu”.
Wierzymy, że remont to nie tylko nowa estetyka, ale przede wszystkim okazja do przemyślenia sposobu przechowywania rzeczy. Każdy z nas gromadzi z czasem wiele zbędnych przedmiotów, które zajmują przestrzeń i tworzą chaos – zarówno wokół nas, jak i w naszych myślach. Uporządkowanie wnętrza, w którym żyjemy, często staje się pierwszym krokiem do uporządkowania codzienności.
W tym projekcie na Białołęce metamorfoza łazienek i sypialni pokazała, jak dużo można zyskać, łącząc dobrze zaplanowaną funkcję, przemyślane przechowywanie i spójną estetykę.
Tekst: Joanna Kołkowska i Małgorzata Sołtysiak

















